konglomeratkwarcowy

Blat kuchenny, co wybrać? Cz.2

Wybór jeśli idzie o blaty kuchenne jest spory. I różnią się one od siebie, w dosyć znaczący sposób, co zresztą mogli Państwo zobaczyć w poprzednim wpisie. Ale im dalej w las, tym więcej drzew. Na tym, co do tej pory przedstawiliśmy nie kończą się dostępne nam opcje. Wszystko jak zwykle zależne jest od naszej fantazji i pojemności portfela.

Blat szklany, to bardzo ciekawe rozwiązanie. W zasadzie, wykonywany jest tylko na specjalne zamówienie. Jego właściwości potrafią bardzo się różnić. Szkło hartowane potrafi być bardzo odporne na zarysowania, jednak nie ma, co kusić losu i nie warto jednak próbować na takim blacie ubijać kotlety na zjazd rodzinny. Po za tym, że blat taki prezentuje się jak trzeba, to nie jest trudno taki stan rzeczy utrzymać – bardzo łatwo się je czyści. Nie straszne im chemikalia, gorące zupy i jeszcze gorętsze garnki. Cena? Nawet 800 złotych za metr.

Blaty metalowe to coś, czego lepiej się wystrzegać. Nie ze względu na cechy użytkowe, te są dobre. Blat taki po prostu często nadaje jakiś nieprzyjemny charakter pomieszczeniu, w którym się znajduje. Niemniej jednak, należy oddać temu rozwiązaniu sprawiedliwość – jest wytrzymałe, dość odporne na zarysowania, nie straszne mu ciepło i czynniki chemiczne. Do tego bardzo łatwo je wyczyścić i co za tym idzie, nie zbiera bakterii. Ceny różne, w okolicach 300 złotych.

Blat kompozytowy podobny jest nieco do opisywanego wcześniej blatu z konglomeratu. Decydując się na to rozwiązanie, będziemy mieli coś, co ma właściwości podobne do granitu, jest jednak lżejsze i dostępna nam będzie znacznie szersza gama kolorów. Do tego, mogą być one dowolnie formowane, możliwym jest więc zamówienie blatu ze zintegrowanym zlewem. Mankament? Cena. 1500 złotych za metr.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *