Hands holding a piggy bank and a house model. Housing industry mortgage plan and residential tax saving strategy

Jak sprzedać nieruchomość?

Sprzedaż nieruchomości to nie taka prosta sprawa, jak mogłoby się wydawać. Potencjalnych nabywców odstraszają ceny, a i ich zdolność kredytowa jest z roku na rok niższa. Banki już nie przyznają tak chętnie jak kiedyś kredytów hipotecznych na zakup nieruchomości nad morzem. Do jakich więc metod uciec się, aby jednak sprzedać mieszkanie czy dom? Poniżej kilka podpowiedzi i wskazówek.Po pierwsze, warto zasięgnąć porady licencjonowanego pośrednika w obrocie nieruchomościami. Na rynku jest wiele agencji zajmujących się sprzedażą mieszkań rynku pierwotnego i wtórnego. Do jednej z nich warto się zgłosić ze swoją nieruchomością zamiast poszukiwać nabywcy samodzielnie. Wtedy prawdopodobieństwo, że znajdziemy kupca i zainteresowanego lokalem zwiększa się wielokrotnie.

Po drugie, dobrze jest dokonać jak najdokładniejszego opisu swojej nieruchomości. Co do podawania opisów, są niby dwie szkoły – jedna z nich mówi, że opis powinien nie być przeładowany zbytnio informacjami, gdyż wtedy nie dajemy sobie szansy, żeby telefonicznie skusić potencjalnego kupca pozostałymi szczegółami. Druga szkoła, która ma więcej zwolenników, głosi, że w opisie powinna się znaleźć jak największa liczba informacji i szczegółów dotyczących nieruchomości, a więc jej położenie, lokalizacja, sąsiedztwo, metraż, cena. Przede wszystkim cena…

Cena to, jak wynika z długoletnich badań rynku nieruchomości, najważniejszy wyznacznik dla nabywców. Oczywiście ta zależna jest bezpośrednio od lokalizacji – będzie wyższa tam, gdzie lokalizacja jest atrakcyjna (np. położenie w centrum miasta), a niższa, gdzie to położenie nie ma tak wielu walorów (obrzeża miast, nieciekawe dzielnice, itp.). Cena będzie też różna w zależności od tego, czy mieszkanie jest nowe czy używane. Oferty deweloperskie, a więc nieruchomości rynku pierwotnego są znacznie droższe od mieszkań z tzw. „drugiej ręki”, czyli lokali używanych.

Wracając jednak do tego, jak jeszcze można skusić potencjalnego nabywcę na mieszkanie, haczykiem jest często tzw. „pilna sprzedaż”. Wówczas przyciśnięty niejako do muru przez sytuację życiową właściciel nieruchomości chce sprzedać lub wynająć swój lokal w jak najkrótszym możliwym czasie. Wtedy też cena ulega obniżce nawet o 20% w stosunku do średniej wartości rynkowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *